Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura amerykańska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura amerykańska. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 7 października 2014

Bitwa okładek #14: "19 razy Katherine" John Green


To cotygodniowa akcja mająca na celu zapoznać Was z innymi wersjami okładek tej samej książki, które czytaliśmy, czytamy lub chcemy po nie sięgnąć.

Za każdym razem w porównaniu weźmie udział okładka wydania polskiego, niemieckiego, brytyjskiego i amerykańskiego.

Często przeglądając różne wydania książki zastanawiam się, która okładka najbardziej mi się podoba, czym przykuwa moją uwagę i która lepiej nawiązuje do fabuły, stąd zrodził się pomysł "Bitwy okładek".


W ubiegłym rankingu najbardziej spodobały wam się okładki: niemiecka i portugalska .


W tym tygodniu :

"19 razy Katherine" John Green


PL/FR/UK/USA

















czwartek, 25 września 2014

"Twoja historia będzie częścią mnie..."*

 Wydawnictwo: Jaguar
Ilość stron: 368
Seria: Coś do stracenia
Data wydania: wrzesień 2014 r.
Cena: 34,90 zł


Opis wydawcy: Mackenzie „Max” Miller ma poważny problem. Jej rodzice wpadli właśnie z niezapowiedzianą wizytą do miasta i jeśli zobaczą jej tatuaże, piercing i ufarbowane na wściekłą czerwień włosy, nieludzko się wściekną. Gorzej – gdy spotkają również jej obecnego chłopaka, Mace’a, zapewne zdecydują się ją wydziedziczyć. Max wmówiła im, że spotyka się z sympatycznym i poukładanym gościem, którego poznała w bibliotece, a wytatuowany facet z tunelami w uszach ni diabła nie pasuje do tego opisu. Sytuacja jest katastrofalna. Jedyne wyjście to w ciągu trzech minut znaleźć kogoś, kto zgodzi się odegrać chłopaka z biblioteki.




"Błysk świateł, huk i krzyk.
Gdy zamykam oczy,
ciągle krew i śmierć
Gdy zamykam oczy,
znowu nie ma cię
i wiem, że twój koniec jest też końcem mnie.
Na zawsze rozbita.
Przyszłość się nie liczy.
W roztrzaskanej klepsydrze
ta sama godzina,
kiedy wszystko się kończy
i nic nie zaczyna."*


Cade Winston codziennie próbuje ułożyć swoje życie od nowa. Z dala od Bliss – dziewczyny w której jest nieszczęśliwie zakochany – zaczyna studia, pracę i poszukuje drogi do zapomnienia. Jednak przeszłość, wcale nie chce pozostać w ukryciu. Kolejne spotkanie z przyjaciółką i jej chłopakiem dotkliwie przypomina Cade'owi czego nigdy nie zazna ze strony Bliss. Gdy po raz kolejny chłopak stara się pogrążyć w próbach unikania zakochanej pary, na swojej drodze spotyka Max. Od tej pory jego życie niczym lawina zaczyna podążać całkowicie nieprzewidywalnym torem.
Mckenzie "Max" Miller jest zupełnie inna niż dziewczyny, które do tej pory znał Cade. Jest całkowitym przeciwieństwem Bliss. A jednak dziwnym zrządzeniem losu są dla siebie idealnym wybawieniem w czasie zbliżającego się święta Dziękczynienia.


"Gramy, udajemy i czuję zmęczenie
ukrywaniem pragnień i ciągłym milczeniem"*

niedziela, 24 listopada 2013

"Miłość nie jest czymś, na co się zasługuje"*

 Wydawnictwo:Jaguar
Ilość stron: 360
Data wydania: 31.10.2013 r.
Cena: 32,90 zł



Opis wydawcy: Lea zawsze marzyła o tym żeby latać. Mieszkając z matką, którą bardziej niż wychowywanie córki interesowali mężczyźni, dziewczyna oszczędzała każdego dolara, by tylko spełnić swoje marzenie. Teraz, w wieku siedemnastu lat, jest już wystarczająco dobra, by pracować dla pana Halla i pilotować niewielkie, ciągnące za sobą bannery, samoloty. Jednak szczęście Lea nie trwa długo.


Pan Hall umiera i zostawia biznes w rękach dwóch synów – powszechnie lubianego Aleca i uzależnionego od adrenaliny Graysona. Dziewczyna nie ma ochoty stać się częścią wojny, którą toczą ze sobą bracia, nie ma jednak wyjścia. Grayson, w którym Lea od lat potajemnie się podkochuje, poznał jej tajemnicę i wykorzystuje ją, by zmusić dziewczynę do współpracy.




Samoloty, to fascynujące maszyny. Olbrzymie stalowe ptaki, królowie przestworzy. Stworzone do latania – pojazdy, które zapewniają nam ekscytację, ukazują inny punkt widzenia. Z naszych ust można usłyszeć okrzyki zachwytu, gdy samolot unosi się w powietrzu, coraz wyżej, wyżej i wyżej. Kiedy z zaciekawieniem i uśmiechem spoglądamy przez malutkie okienko w dal, próbując dostrzec poprzez chmury oddalające się od nas ulice miast - jesteśmy oczarowani. W końcu czujemy się wolni, unosimy się w powietrzu, tak, jakby granice nie istniały.

sobota, 16 listopada 2013

Kontury serca...

Wydawnictwo: Jaguar
Ilość stron: 336
Data wydania: 06.02.2013 r.
Cena: 32,90 zł

Opis wydawcy: 
Kiedy Jacqueline przyjechała za swoim chłopakiem, do college’u, nie spodziewała się, że po dwóch miesiącach Brad zakończy wieloletni związek. Teraz musi odnaleźć się w zupełnie obcej rzeczywistości – jest singielką, studiuje ekonomię zamiast muzyki, a byli znajomi traktują ją jak powietrze.

Pewnej nocy, tuż po wyjściu z imprezy, Jacqueline zostaje zaatakowana przez Bucka, przyjaciela jej eks-chłopaka. Ocalona przez nieznajomego, który wydaje się być przypadkiem we właściwym miejscu i o właściwym czasie, dziewczyna chce tylko zapomnieć o koszmarnym wydarzeniu. Jednak Lucas, jej wybawca, nie spuszcza z niej oka. Jacqueline nie wie, czego może się spodziewać po skrytym mężczyźnie, który całe zajęcia spędza gapiąc się na jej plecy i szkicując w notatniku.




Krew tętni w twoich żyłach
W szaleńczym rytmie,
Serce wyrwa się z piersi
W okrzyku przerażenia,
Strach mobilizuję twoje mięśnie.
Walczysz
By wyrwać się z rąk oprawcy..


Zaczyna się niewinnie. Studencka impreza w bractwie znajdującym się w kampusie. Gromada młodych ludzi, alkohol, muzyka i dobra zabawa. Codzienność wielu studentów. A jednak ten wieczór dla głównej bohaterki „Tak blisko” kończy się inaczej niż poprzednie. Odciska na niej swoje piętno, by od tej pory prześladować ją w koszmarach i wspomnieniach.


„Nigdy dotąd nie zwróciłam uwagi na Lucasa, zupełnie jakby nie istniał. Aż do tej nocy. A potem nagle wszędzie go było pełno.”*

  

piątek, 8 listopada 2013

Okrutne lato...

Wydawnictwo: Dolnośląskie
Ilość stron: 223
Data wydania: 17.07.2012 r.
Cena: 29,90 zł


Opis wydawcy: 


Powieść Alyson Noël to lektura na gorące wakacyjne dni. Colby wreszcie zaczęła wspinać się po licealnej drabinie społecznej – zaprzyjaźnia się z Amandą, najbardziej popularną dziewczyną w szkole, i nawiązuje bardzo bliską znajomość z przystojnym Levim. Wtedy spotyka ją cios: rodzice rozwodzą się. Aby odsunąć córkę od tych wydarzeń, wysyłają ją do Grecji w odwiedziny do zwariowanej ciotki… 







„A kiedy spojrzałam mu w oczy, wiedziałam, po prostu wiedziałam, że zaraz mnie pocałuje. Już-już zamykałam oczy i pochylałam się w jego stronę, gdy się uśmiechnął, wymamrotał po grecku coś, czego nie miałam nawet szansy zrozumieć, odpalił motor i odjechał”*

„Greckie wakacje” już jakiś czas temu przykuły moją uwagę. Grafika przedstawiająca dziewczynę w letnim stroju sprawiła, że sama coraz chętniej oddawałam się marzeniom o wakacjach (lato, wróć!). Niestety wypad na słoneczną wyspę nie jest w moim zasięgu, dlatego postanowiłam przenieść się tam chociaż na chwilę za sprawą literatury.
Alyson Noel większość czytelników zna za sprawą poczytnej serii „Nieśmiertelni” (recenzja jednej z części -> tu), starsze czytelniczki mogą autorkę kojarzyć z powieści „W siódmym niebie”.
Grecka przygoda Colbie Cavendish, to zdecydowanie powieść skierowana do nastoletnich czytelniczek. Mamy tu historię jakich wiele z serii romantyczne/obyczajowe. Nieszczęśliwa, której życie obraca się o 180 stopni główna bohaterka poznaje młodzieńca. Po drodze kilka zakrętów, źle podjętych decyzji, smutnych i zachwycających wydarzeń oraz…

poniedziałek, 4 listopada 2013

Walcząc z przeznaczeniem

Wydawnictwo: Amber
Ilość stron: 399
Data wydania: 05.07.2011 r.
Cena: 34,90 zł

Seria: Spętani przez Bogów, tom I
Opis wydawcy:  
Ich przeznaczeniem jest odwieczna nienawiść.
Ich pragnieniem – wieczna miłość…
Czy miłość zdoła przezwyciężyć przeznaczenie?


Helena Hamilton przez całe swoje szesnastoletnie życie czuła się inna, choć nie chciała tego okazywać. A teraz zaczyna dręczyć ją sen... Powraca co noc. Helena wędruje przez jałową pustynię. Rano budzi się cała w pyle i krwi. A w dzień widzi trzy płaczące kobiety w bieli...
A potem w liceum zjawia się Lucas, najpiękniejszy chłopak, jakiego spotkała. Wzbudza w niej, tak nieśmiałej i łagodnej,szaleńczą nienawiść. Dlaczego pierwszego dnia Helena próbuje zabić go na oczach całej szkoły?

Wkrótce Lucas odkrywa przed nią, że oboje mają odegrać rolę w tragedii napisanej przez los tysiące lat temu i zsyłanej na świat przez greckie boginie zemsty
Co stanie się z ich miłością?
 




Szepczą, coraz głośniej i głośniej.
Krzyczą.
W głowie czuję szum.
Nienawiść ogarnia mój umysł i ciało.
I chociaż wiem, że to jest złe.
Wiem, że tak naprawdę, to nie ja.
Jedyne czego pragnę, to zabić.
Zniszczyć.
Sprawić by ich krzyk ustał.



Helena Hamilton może i zachowuje się jak przeciętna nastolatka, jednak do tego wymarzonego „stanu” wiele jej brakuje. Już przy pierwszym spotkaniu można zauważyć jakiej niesamowitej urody jest to dziewczyna. Piękna, smukła i chorobliwie nieśmiała Helena skrywa przed swoimi bliskimi i znajomymi niejedną tajemniczą umiejętność. Ze względu na jej pewnie nieprzewidywalne zachowania została okrzyknięta w szkolę Dziwadłem – nie przeszkadzaj jej to jakoś szczególnie póki wie iż jej sekret będzie w ten sposób bezpieczny. Wszystko zaczyna się zmieniać i mknąć ku ogromnej katastrofie w momencie pojawienia się w mieście rodziny Delosów.
Od tej pory Helenę prześladują koszmary, a w niej samej rodzi się nieuzasadniona nienawiść do jednego z nowych uczniów. Nagle ta nieśmiała i skryta uczennica przemienia się w pełną żądzy krwi „bestyjkę” w kobiecym ciele, a to nie wszystko co zgotował bohaterom Los.

piątek, 21 października 2011

"Ciemniejsze niż wśród nocy krucze skrzydła..."

Wydawnictwo: Jaguar
Ilość stron: 457
Data wydania: 2011-11-09
Cena: 39,00 zł
Opis wydawcy: Uważaj, czego pragniesz... Możesz to otrzymać.
Uporządkowane życie Isobel, kapitan szkolnej drużyny czirliderek, właśnie zaczyna się walić. Pan Swanson, nauczyciel literatury, wymyślił następny ze swoich koszmarnych projektów. W parach. I kazał Isobel pracować razem z Panem-Ciemności-Varenem, niesympatycznym, wykolczykowanym gotem, z którym nikt z klasy nie zamienił nigdy bodaj jednego słowa. Może dlatego, że z kamieniami ciężko rozmawiać?

Przy bliższym poznaniu Varen okazuje się jeszcze mniej czarujący, niż się zapowiadało. Wesoły jak cmentarzysko, ciepły jak granitowa płyta, a na dodatek potwornie zgryźliwy. Ale ma to, czego rozpaczliwie potrzebuje Isobel – wiedzę na temat twórczości Edgara Allana Poego. Co więcej, jest gotów wziąć na siebie większą część zadania. Walcząc z uczuciem, że podpisuje cyrograf, Isobel przystępuje do projektu. W końcu wspólna praca nie będzie trwała wiecznie...

Albo będzie trwała, jeśli koszmar, który nosi w sobie Varen, wyrwie się na wolność. Wystarczy kilka dni, by przyjaciele odwrócili się od Isobel, kilka dni, by zmieniło się całe jej życie i kilka nieprzyjemnych słów, by najmroczniejsze marzenia zaczęły się urzeczywistniać.



„Idąc w ciemny szlak nieznany,
Od złych duchów opętany –
Z krain, kędy Bóstwo – Noc
Samowładną dzierży moc
I, w gwiaździstej lśniąc koronie,
Na swym czarnym siedzi tronie –
Świeżom wrócił w nasze światy,
Spoza Thule lodowatej –
Ze sfer – co w mgłach się promienią –
Poza czasem i przestrzenią.”*



Isobel nie wierzy własnym uszom, gdy nauczyciel angielskiego do klasowego projektu przydziela jej Varena. Wspólnie mają przygotować pracę o nieżyjącym twórcy grozy na Halloween. Jak mają pracować razem, skoro ten dziwny chłopak w pomalowanych na czarno włosach nie chce na nią nawet spojrzeć? A na dodatek w szkole krążą o nim niesamowite pogłoski. Podobno jest niebezpieczny, uprawia czary, śpi w trumnie … wszystko wskazuje na to, że jest wampirem…
Isobel nie wierzy w plotki…
To prawda, Varen jest dziwny, ale niebezpieczny…?
Raczej nie…
Poza tym, gdy poznaje chłopaka bliżej dostrzega w nim coś więcej, niż tylko czarny strój za którego fasadą się skrywa.
Nudny projekt, może jej pomóc w lepszym poznaniu tego ponurego Gota.
Nie wie jednak, że chłopak skrywa koszmarną tajemnicę.
A z pozoru proste zadanie może przemienić ich życie w niebezpieczną grę.

piątek, 7 października 2011

Tutaj mogę być kimś innym.... wystarczy spróbować...

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Ilość stron: 296
Data wydania: 2009-06-10
Cena: 29,90 zł
Opis wydawcy: Dwie dziewczyny będące na pierwszym roku studiów w ramach wymiany studenckiej na jeden semestr zamieniają się uczelniami. Tasha, uwielbiająca przyjęcia i chłopców, wyjedża do Oxfordu. Natomiast Emily - pilna i zdolna studentka, zainteresowana wyłącznie nauką, trafia na Uniwersytet w Kalifornii, gdzie króluje dobra zabawa.
Po katastrofalnych pierwszych dniach dziewczyny zaczynają kontaktować się online i postanawiają pomóc sobie nawzajem poprzez napisanie "przewodnika przetrwania”.






Co robią ludzie, gdy ich świat się wali i przestaje przypominać scenariusz jakiejś hollywoodzkiej superprodukcji?
Odpowiedzi jest tyle ile osób, które przeżywają swoje życiowe niepowodzenia.
Jedni płaczą, drudzy zaszywają się w czterech ścianach lub ignorują wszystko i wszystkich, inni udają, że się nic nie stało… Każdy z nich próbuje żyć dalej na swój sposób…

Można również uciec…
Podjąć szybką decyzję, pod wpływem chwili… Spakować walizkę i ruszyć dalej, nie oglądając się za siebie…
Wziąć udział w wymianie studenckiej…
Stać się kimś nowym, zostawić przeszłość daleko w tyle… tysiące kilometrów…
Czy aby na pewno?


Tashę i Emily różni wszystko: adres zamieszkania, środowisko w jakim żyją, zainteresowania, styl ubierania się, zachowanie… Łączy je tylko jedno… Wymiana studencka.

Dla Tashy wyjazd do Oksfordu to jedyna szansa, aby zapomnieć o skandalu jaki miał miejsce z jej udziałem w Stanach. Postanawia być anonimowa, żyć w spokoju, bez wytykania palcami, szeptów i śmiechu ludzi, których mija na ulicy.
Zimna i deszczowa Anglia nie jest tym czego się spodziewała. To prawda, nikt nie rozpoznaje jej jako: „ta która wszystko zniszczyła”, ale jest traktowana jako ktoś gorszy, wśród zdolnych i ambitnych studentów prestiżowej uczelni.

Emily po zerwaniu z chłopakiem, również ratuje się wyjazdem za granicę. A jedyne miejsce, które zechce ją przyjąć okazuje się uczelnią Natashy. Brytyjce nie jest łatwo, ze swojego uporządkowanego życia przenosi się do zagraconego studenckiego mieszkania. Otacza ją tłum ludzi, którzy chcą się tylko bawić, leniuchować i nie mają sprecyzowanych planów na przyszłość. Dla Emyli to czyste szaleństwo.
Do czasu…

środa, 5 października 2011

"Gdzieś się w końcu zatrzymam, czekajac na was".**

Wydawnictwo: MAG
Ilość stron: 432
Data wydania: 2011-07-27
Cena: 35,90 zł
Opis wydawcy: Luce była gotowa umrzeć dla Daniela. I to właśnie robiła. Raz za razem. Luce i Daniel stale odnajdywali się, po czym wkrótce zostawali boleśnie rozdzieleni – Luce umierała, a Daniel pozostawał samotny i nieszczęśliwy. Może wcale nie musi tak być...

Luce jest pewna, że coś – lub ktoś – w jednym z jej wcześniejszych wcieleń może jej pomóc w obecnym. Dlatego wyrusza na najważniejszą podróż swojego życia... powraca w przeszłość, by na własne oczy zobaczyć swoje romanse z Danielem... i odnaleźć klucz, dzięki któremu ich miłość mogłaby przetrwać.

Cam i legiony aniołów oraz Wygnańców rozpaczliwie pragną pochwycić Luce, lecz nikt bardziej gorączkowo niż Daniel. On goni za Luce przez ich wspólne przeszłości, przerażony tym, co mogłoby się wydarzyć, gdyby zmieniła historię.

Wtedy bowiem ich ponadczasowa miłość mogłaby zginąć... na zawsze.



Moskw, Helston, Mediolan…
1758, 1613, 555…
Biegniesz… przeskakujesz… chwytasz kolejnego Głosiciela… podróżujesz dalej…
Nie ma czasu do stracenia…
Wiesz co należy zrobić…
Kolejny raz zaglądasz w przeszłość…
Z nadzieją, że tam odnajdziesz odpowiedź…


Luce wyrusza w podróż swojego życia. Może wszystko zmienić. Naprawić lub ostatecznie zniszczyć, to co połączyło ją i Daniela przed wiekami. Po wydarzeniach mających miejsce podczas Święta Dziękczynienia, przerażona i zdeterminowana dziewczyna stara się dowiedzieć, co powoduje, że uczucie Daniela jest tak silne. Pragnie poznać przyczynę przekleństwa jakie połączyło ich dusze i zapobiec swoim przyszłym śmiercią.
Musi się śpieszyć jeśli chce poznać prawdę.
Nie tylko Daniel wyruszył na jej poszukiwanie…
Czym bliżej jest odpowiedzi, tym łatwiej popełnić błąd…
Zgubić się pośród przeszłych wcieleń… Zmienić przyszłość…
To nie będzie łatwa droga…
Cokolwiek się stanie, jedno jest pewne…
Luce już nigdy nie będzie taka, jak dawniej…

poniedziałek, 26 września 2011

"W świecie chylącym się ku upadkowi..."

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Ilość stron: 320
Data wydania: 2011-07-12
Cena: 34,00 zł
Opis wydawcy: Wyobraź sobie, że znasz dokładnie datę swojej śmierci…

Pierwsza część trylogii „Chemiczne światy”.

Dzieci poczęte naturalnie są niedoskonałe. Dlatego – żeby stworzyć idealnych ludzi – ruszyła produkcja embrionów bez najmniejszych wad genetycznych. Ale tylko pierwsze pokolenie to okazy zdrowia; potomkowie perfekcyjnych ludzi umierają w wieku dwudziestu paru lat. W tym ponurym świecie dziewczęta zmuszane są do poligamicznych małżeństw, by zapewnić przetrwanie gatunku. Rhine, Jenna i Cecily trafiają do ekskluzywnej rezydencji w gaju pomarańczowym, gdzie wszystkie poślubia młody syn właściciela. Serce Rhine bije jednak dla Gabriela, młodego Służącego, który zaryzykuje wszystko, by pomóc jej odzyskać wolność. Dziwaczny świat luksusu i piękna, skrywający mroczne sekrety, rozciąga swoje macki, wabi dziewczęta iluzją. Lecz widmo śmierci wciąż krąży wokół nich, niepogodzonych z losem. Liczą na cud, a każdemu z czymś innym się kojarzy prawdziwe życie.


„Słyszałam, że takie rzeczy się zdarzają. Tam, skąd pochodzę, dziewczyny znikają bez śladu od dawna. Z własnych łóżek i z ulicy. (…) Te, które nie przechodzą wstępnej selekcji, wysyła się do burdeli w czerwonych dzielnicach. Inne się znajduje gnijące na poboczach dróg, bo Kolekcjonerzy nie zadają sobie nawet trudu zlikwidowania ciał. Niektóre przepadają na zawsze, rodziny nigdy nie poznają ich losu.”*

Świat jaki do tej pory znaliście już nie istnieje…
Nie ma czasu na bycie dzieckiem…
Teraz starcem zostajesz w wieku 20 i 25 lat…
Należy poddać się i przyzwyczaić do roli jaką nam narzucają…
Nie ma za wiele do wyboru…
Stań się marionetką… czekaj na powolną śmierć… lub spróbuj walczyć…
Chcesz uciec?
Pospiesz się bo czas biegnie do przodu, a twoja śmierć zbliża się nieubłaganie…

Rhine, Jenna i Cecily zostały porwane, a następnie sprzedane na aukcji. Wkrótce zostaną żonami bogatego Lindena, aby płodzić jego dzieci i dotrzymywać mu towarzystwa po śmierci jego ukochanej Rose. Zaczynają żyć w „idealnym” miejscu, świecie wykreowanym przez hologramy…
Pozwalają sobie na zatracanie się w tym pięknie, w czymś co do tej pory nie było dla nich osiągalne.
Dlaczego?
One żyły w realnym świecie, miejscu zniszczonym przez III Wojnę Światową. Ich mąż daje im inne życie – mamiącą swym pięknem złotą klatkę.
Ludzie już nie są wolni, są jak zwierzęta w zoo, którym mówi się: Popatrz… spójrz jak pięknie jest za szybą… Czujesz ten zapach… Zapach róż… Nie?
Jak długo człowiek przyzwyczajony do wolności (nawet gdy nie jest ona tak piękna, a o każdy dzień trzeba walczyć) wytrzyma w uwięzieniu?

czwartek, 8 września 2011

Niebezpieczeństwo czyha wśród morskich fal...

Wydawnictwo: Dolnośląskie
Ilość stron: 359
Data wydania: 2011-05-04
Cena: 32,00 zł
Opis wydawcy: Pierwsza część mrocznej romantycznej serii o syrenach.

Dla Vanessy i Justine Sands miały to być zwyczajne wakacje w miasteczku Winter Harbor, w gronie starych przyjaciół. Jednak kiedy Justine, po wielkiej rodzinnej kłótni, wybiera się nad urwisko, by poskakać do wody, a nazajutrz fale wyrzucają jej ciało na brzeg, Vanessa nie ma wątpliwości, że to coś więcej niż nieszczęśliwy wypadek. Nagle całe nadbrzeżne miasteczko wpada w popłoch, kiedy rozgrywa się seria ponurych związanych z wodą zdarzeń – fale wyrzucają na brzeg ciała mężczyzn z twarzami zastygłymi w szerokim uśmiechu… Czy to, co odkryje Vanessa, może oznaczać koniec jej wakacyjnej miłości, a nawet życia, takiego, jakie znała dotychczas?



To miały być kolejne zwyczajne wakacje spędzone w ich nadmorskim domku letniskowym...
Ci sami przyjaciele, te same miejsca do odwiedzenia...
Nic... zupełnie nic, nie zapowiadało tragedii jaka miała się wydarzyć w życiu sióstr Sands.

Vanessa nie potrafi pogodzić się z niespodziewaną śmiercią siostry. W myślach wciąż powraca do rodzinnej kłótni, podczas której widziała ją ostatni raz.

„[Justine] Odwróciła głowę, tak żeby mama i tato nie widzieli jej twarzy, i wyszeptała, jedno słowo, na tyle głośno, bym mogła usłyszeć.
- Bu.
Do oczu napłynęły mi gorące łzy. Oszołomiona patrzyłam, jak przemierza taras i wchodzi do domu, pozwalając, by drzwi z siatką przeciw owadom trzasnęły za nią.
(…) Bu. Nie powiedziała „Wielkie dzięki, siostrzyczko” czy „Tym razem naprawdę przeholowałaś”, ani nawet „Od tej pory radź sobie sama” - przy czym każdy z tych tekstów pewnie wycisnąłby mi łzy z oczu – jednak nie spowodowałby nieprzyjemnego dreszczu, jaki wywołało to jedno słowo.
Wtedy jeszcze nie mogłam o tym wiedzieć, ale właśnie to słowo było ostatnim, jakie miałam usłyszeć z ust Justine.”*

Pogrążona w żalu próbuje na własną rękę dowiedzieć się, co wydarzyło się tamtej nocy na urwisku Chione... A jedyna osoba, która może jej cokolwiek wyjaśnić zniknęła...
Zaczyna się wyścig z czasem i istotami, które za wszelką cenę będą chronić tajemniczej śmierci Justine.
Vanessa z każdą swoją decyzją zbliża się do przerażających odpowiedzi i zjawisk, o których myślała iż żyją tylko w ludzkiej wyobraźni.

Niebezpieczeństwo jest na wyciągnięcie ręki, zbliża się niezauważone. Może być każdym... Nie wszyscy są tym, za kogo się podają...

Czy jesteście gotowi sięgnąć po książkę, która pochłonie was bez reszty?

Taka właśnie jest powieść Trici Rayburn, nie można się od niej oderwać!


Po przeczytaniu wielu pozytywnych recenzji „Syreny”, nie mogłam przejść obok niej obojętnie. Nigdy wcześniej nie słyszałam o tej autorce, a o książce dowiedziałam się przez przypadek. Nie żałuję spędzonego przeze mnie czasu z bohaterami tej powieści. Jestem zachwycona książką. Uwielbiam, gdy coś się dzieje, mroczne tajemnice, istoty nie z tego świata, zagadki i strach z romansem w tle. Świat wykreowany przez panią Rayburn właśnie taki jest. Stworzyła syreny jakich do tej pory nie znałam, wyszła poza utarty schemat, dzięki czemu książka jest wyjątkowa i wybija się na tle innych o tej tematyce.
Nigdy nie interesowały mnie syreny, kojarzyły mi się zawsze ze słodką syrenką w opałach. Mojego nastawienia do tych istot nie zmieniła również książka „Bogini oceanu”, nadal brakowało mi „ tego czegoś” w tych opowieściach...
Wyobraźcie sobie moje zdziwienie i zachwyt, gdy podczas czytania „Syreny” okazało się, że to nie jest kolejna historia o pięknych naiwnych dziewczynach szukających schronienia w ramionach przystojnego młodzieńca... o nie... to opowieść, która sprawi, że zadrżymy, a słowo syrena na zawsze zmieni swoje wyobrażenie. Historia Vanessy nie jest kolejnym romansem paranormalnym, to raczej kryminał z domieszką młodzieńczej miłości, która cały czas jest zagrożona.

niedziela, 28 sierpnia 2011

"Are you ready to believe?"

Wydawnictwo: Amber
Ilość stron: 256
Data wydania: 2011-06-14
Cena: 29,80 zł
Opis wydawcy: Romantyczna opowieść o wielkiej miłości dobrych i upadłych aniołów, na którą czekają czytelniczki Upadłych i Szeptem.

Śmiertelna dziewczyna związana wielką miłością z aniołem światła, przyciągana hipnotyzującym urokiem anioła mroku

W środku kręgu Garreth i Hadrian stali naprzeciw siebie, a płomienie tańczyły wokół ich nóg.
Dwa anioły. Anioł światła i anioł ciemności. Obaj piękni. Obaj potężni. Jeden ucieleśniał miłość, drugi – zniszczenie.
A ja byłam poza kręgiem i pragnęłam ich obu…
W świecie dobrych i upadłych aniołów, tajemniczych symboli i wszechogarniającej miłości, anioł stróż zakochuje się ludzką miłością w dziewczynie kuszonej niebezpiecznym urokiem upadłego anioła.


Teagan McNeel od najmłodszych lat odczuwała obecność niewidzialnej osoby obok siebie. Gdy nie mogła spać, bała się lub miała do rozwiązania skomplikowany problem, ten ktoś sprawiał, że czuła się pewna siebie i bezpieczna.
Choć był obecny przy niej niewidzialny obrońca, z biegiem lat do jej snów zaczęły przekradać się koszmary... Czuła jak zaczyna otaczać ją ciemność, ktoś ją obserwuje...
A na dodatek nie mogła pozbyć się wspomnienia trzepoczących czarnych skrzydeł w głębi jej pokoju.
Ta z pozoru normalna nastolatka, miała stać się kluczowym elementem w walce pomiędzy aniołami światła, a aniołami ciemności.
Zanim to jednak nastąpi Tea spotyka na swojej drodze Garreth'a – swojego anioła stróża, a także Hadriana – charyzmatycznego bliźniaka samego Lucyfera, który nie cofnie się przed niczym by przeciągnąć Teagan na stronę zła.
Jak Tea poradzi sobie z rodzącym się uczuciem do Garreth'a oraz niebezpiecznym przyciąganiem Hadriana?
Przekonajcie się sami.

Historia opowiedziana przez Jennifer Murgia jest inna niż czytane przeze mnie do tej pory książki o aniołach. Znajdziemy w niej nie tylko dobrze nam znany schemat: śmiertelna dziewczyna + chłopak anioł/wilkołak/wampir + trochę niebezpieczeństwa = wielka miłość. Ukazana przez autorkę walka aniołów, tych dobrych i złych, anielskie symbole, aniołowie – stróże, to wszystko jest ukazane w zupełnie inny sposób niż dotychczas. Fabuła utworu jest czasami przewidywalna, nie ma również jakiś niesamowitych zwrotów akcji, ale są również momenty wbijające w fotel.

Polubiłam głównych bohaterów.
Teagan za to, że nie jest kolejną słodką laleczką, które potrafią tylko wzdychać i płakać jakie to one nieszczęśliwe. Jest dziewczyną z krwi i kości, z wadami i zaletami, poza tym jest jak każda nastolatka: ma dobre i złe dni. Kocha Garreth'a, ale coś przyciąga ją również do Hadriana, co przecież jest zrozumiałe ( chyba każda z nas miała chwile słabości widząc przystojniaka, tak różniącego się od jej wybranka serca). A co najważniejsze: nie poddaje się i walczy do końca.
Zarówno Garreth, jak i Hadrian są aniołami. I na tym ich podobieństwo się kończy. Każdy z nich wybrał jednak inną drogę, co innego ceni, inaczej wygląda oraz się zachowuje. To dzięki tak drastycznej różnicy Tea ma mętlik w głowie ( nawet święty może zawahać się w obliczu tak pociągającego zła, jakim jest Hadrian).
Osobiście z utęsknieniem czekałam na momenty, kiedy na scenie pojawiał się anioł ciemności...

środa, 24 sierpnia 2011

Każda z nas ma w sobie magię...

Wydawnictwo: Książnica
Ilość stron: 408
Data wydania: 2011-06-29
Cena: 35,00 zł
Opis wydawcy: Pierwsza powieść z cyklu "Wezwanie bogini" autorki bestsellerowej serii "Dom Nocy" P.C.Cast

Ulegnij pokusie i rozsmakuj się w świecie pełnym zmysłowości i magii!

W dniu dwudziestych piątych urodzin Christine Canady wypowiada zaklęcie z nadzieją, że odmieni ono jej bezbarwne życie singielki. Nie spodziewa się jednak, że magiczne słowa w tak niezwykły sposób odmienią rzeczywistość.
Kiedy jej samolot rozbija się na oceanie, życie Christine zmienia się na zawsze. Po odzyskaniu przytomności oszołomiona odkrywa, że znajduje się w legendarnym miejscu i czasie, w którym rządzi magia, a jej ciało przybrało postać mitycznej syreny Undine. W wodach czai się jednak niebezpieczeństwo. Litując się nad nią bogini Gaja, zamienia Christine ponownie w kobietę, by mogła poszukać schronienia na lądzie. Kiedy na ratunek przybywa przystojny wybawiciel, zamiast cieszyć się ze spełnionego marzenia, Christine tęskni za oceanem i seksownym trytonem, który skradł jej serce...


Główną bohaterkę Christine Candy (CC) poznajemy w dniu jej 25 urodzin, które spędza samotnie przy butelce wina, ma już dość nudnego i przewidywalnego życia. Pragnie czegoś więcej… odrobiny magii. Pod wpływem chwili rzuca zaklęcie znalezione w książce o mitologii. Nieświadoma zamieszania jakiego dokonała zasypia…
Ma niesamowity sen, który jest dopiero wstępem, do tego co ma się niebawem wydarzyć…

„Chodź do mnie, ukochana.
Głęboki głos rozbrzmiewał w jej umyśle, puls CC przyspieszył.
(…)[mężczyzna] Był śniady, egzotyczny. Długie
włosy opadały mu na mocne ramiona czarną falą, a oczy śmiały się do niej. Przez zmarszczoną powierzchnię wody widziała jego uśmiech, gdy wyciągał do niej rękę.
Próbowała wyciągnąć swoją, lecz była jak z ołowiu. Nie słuchała jej nakazu.
Przystojna twarz mężczyzny posmutniała. Wyglądał na zagubionego, a głos w jej głowie był pełen
tęsknoty.
Proszę, przyjdź do mnie...”

Urodzinowe życzenie CC spełnia się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Wkrótce samolot, którym leci na zagraniczną misje spada do morza, a jej samej na ratunek przypływa syrena Undine. Christine musi dokonać wyboru: śmierć albo życie w ciele syreny. Bez zastanowienia wybiera bezkresne wody morza za swój nowy dom, nie wie jednak, że Undine ucieka przed Sarpedonem ( synem boga mórz, który wbrew ojcu i Gai pragnie pojąć ją za żonę). Jak się szybko okazuje CC nie jest bezpieczna w morzu, dzięki bogini Gai zostaje wysłana z powrotem na ziemię ( tym razem trafia w sam środek średniowiecza). Jako syrena Undine wysłana na ląd musi znaleźć człowieka, z którym połączy ją prawdziwe uczucie, aby mogła żyć bezpiecznie na lądzie. Co trzy dni, dopóki nie odnajdzie wybranka serca, CC musi powracać do morza pod postacią syreny…
A morze ją woła, tęsknota za wodą jest silna, tak samo jak za przystojnym trytonem, który uratował ją przed utonięciem…
Czy CC pomimo niebezpieczeństwa wybierze niesamowitego trytona?
A może odnajdzie miłość w ramionach średniowiecznego rycerza?

Jedno jest pewne… zakończenie tej miłosnej historii naprawdę nas zaskoczy…

Historia napisana przez panią Cast, to współczesna wersja legendy o syrenie Undine. Przyznam, że nie byłam pozytywnie nastawiona do tej książki. Podobała mi się okładka ( jest naprawdę piękna, o wiele lepsza niż oryginalna), ale nazwisko trochę mnie zniechęcało, wszystko za sprawą cyklu „Naznaczona” ( tak... pani Cast powinna pisać bez córki).
Jednak po przeczytaniu kilku pozytywnych recenzji postanowiłam dać szansę Bogini oceanu
Nie żałuję.
Podobało mi się, że nie jest to tylko książka o miłości w stylu „ wszystko pięknie i cudownie”. Opowiada również o samotności i potrzebie bliskości z drugim człowiekiem. CC dowiaduje się kilku ważnych rzeczy podczas bycia syreną, są to rady, które przydadzą się każdemu.
Gdy poznajemy Christie wydaje się być osobą, która wciąż szuka swojego miejsca na ziemi ( szybko opuściła dom rodzinny, ciągle podróżuje i zmienia adres zamieszkania), taki człowiek bez korzeni ( nie ma wielu przyjaciół, jest samotna). A jednak dzięki zamianie poznaje prawdziwe znaczenie słowa „dom” i uczy się kochać.

„Uwielbiałam żyć w tym świecie. Myślałam, że wreszcie odnalazłam własne miejsce, które mogę nazwać prawdziwym domem. Ale rozumiem teraz, że poczucie przynależności nie jest niczym fizycznym. Nie możemy go odnaleźć, zmieniając miejsce lub to co robimy. Musimy nieść je ze sobą.”

środa, 10 sierpnia 2011

Kiedy miłość jest wszystkim czego pragniesz...

Wydawnictwo: Amber
Ilość stron: 320
Data wydania: 2011-07-12
Cena: 34,80 zł
Opis wydawcy: W jej snach jest jak ze snów: uwodzicielski, czuły, piękny. To dlaczego odtrąca ją na jawie? Życie siedemnastoletniej Thei zawsze pełne było zakazów i nakazów. Ojciec nie pozwalał jej spotykać się z koleżankami ani umawiać z chłopcami. Nigdy nie miała takiej swobody, jak inne dziewczyny w jej małym miasteczku. A potem zaczęły ją nawiedzać sny. Straszne i piękne. Gdzie błądziła w labiryncie cierni i przemierzała rzekę łez. I gdzie był On. I nagle chłopak ze snów pojawia się w jej szkole.
Jest cudowny. Pociągający jak magnes. Ale inny niż w snach.
Dlaczego za dnia ją odpycha?
Jaką skrywa tajemnicę?
Miłość Thei jest silniejsza niż strach, nawet gdy odkryje jego straszliwy sekret.
I gdy przyjdzie jej wybierać między miłością a sobą samą…


Książka Strąceni Gwen Hayes sprawi, że nasz świat zadrży w posadach. Niesamowita! Cudowna! Jedyna w swoim rodzaju! Sprawia, że chce się krzyczeć, tupać nogami, potrząsnąć za „szaty” pewnego osobnika… Wywołuje w nas skrajne emocje…


„Wszystko zmieniło się tej nocy, kiedy zobaczyłam, jak płonący chłopak spada z nieba”.


Przyznam, że już pierwsze słowa głównej bohaterki sprawiły, że na mojej twarzy zagościł uśmiech. Byłam zachwycona tym, jak szybko rozwija się akcja powieści.

Główną bohaterką jest Theia – siedemnastolatka pozbawiona rodzicielskich uczuć. Żyje pod opieką ojca, który nadal nie pozbierał się po stracie żony. Jej dni niczym nie różnią się od siebie: szkoła, gra na skrzypcach z nauczycielem muzyki, kolacja z ojcem w całkowitym milczeniu i powrót do złotej klatki – swojego różowego pokoju stworzonego przez dekoratora wnętrz. Zakazy i nakazy, zamiast randek i spotkań z przyjaciółmi, takie jest dotychczasowe życie głównej bohaterki. Relacja z ojcem do łatwych nie należy, autorka ciekawie wykorzystała ten wątek w powieści.


„Ojciec przypatrywał mi się kilka sekund (…)
- Theio – zaczął. Znów miał opanowany wyraz twarzy – Na litość boską, usiądź prosto.
I wyszedł.”


Radość i ciepło ( namiastkę prawdziwej rodziny) dziewczyna odnajduje wśród przyjaciółek – Amelii i Donny (autorka świetnie poradziła sobie ze stworzeniem dwóch, tak różnych postaci).
Jak w każdej książce nagle los głównej bohaterki odmienia się…
A wszystko za sprawą płonącego chłopca…
Od tego niesamowitego spotkania, na trawniku przed jej domem, Theia co noc przenosi się do dziwnej krainy, której otoczenie jest jak żywcem wyjęte z horroru. Istoty bez twarzy, tańczące szkielety, czy damy z zaszytymi ustami – w strojach z XIX-wiecznego romansu, lecz w mrocznej scenerii, to tutaj codzienność.

A wśród nich ON

„Od początku miałem nadzieję, że przyjdziesz, ale nie ośmieliłbym się ciebie oczekiwać.”


Przystojny i szarmancki - młody mężczyzna, który swym dystyngowanym zachowaniem od pierwszej chwili zauroczył Theię. Jednak jest w nim coś niepokojącego… Jest zagadką… Jest jak mgła, niby w naszym zasięgu, ale co chwilę wymyka nam się spod palców…Na dodatek, jak ognia unika niewygodnych pytań.
Intryguje, zwłaszcza gdy naszym bohaterom udaje się spotkać w realnym świecie: