Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2009. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2009. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 10 października 2011

"Czasem po prostu nie ma się wyboru..."*


Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Ilość stron: 304
Rok wydania: 2009
Cena: 29,90 zł
Opis wydawcy: Siedemnastolatka budzi się ze śpiączki po wypadku. Mówią jej, że nazywa się Jenna Fox, ale to imię brzmi obco. Dziewczyna nie pamięta ani rodziców, ani swojego wcześniejszego życia. za to z czasem wracają wspomnienia, których mieć nie powinna, a wraz z nimi pojawiają się trudne pytania. Co naprawdę się wydarzyłoa Czyje głosy słyszy dziewczynaa I czy w ogóle jest Jenną Fox?







„Dawniej byłam kimś.
Kimś zwanym Jenną Fox.
Tak mówią. Ale jestem kimś więcej niż nazwiskiem. Kimś więcej, niż mówią. Kimś więcej niż zbiorem faktów i danych, które mi wbijają do głowy. Kimś więcej niż postacią z nagrań wideo, które mi każą oglądać.
Kimś więcej. Tylko nie jestem pewna kim.”*

Jenna straciła rok swojego nastoletniego życia, powoli odnajduje się na nowo wśród najbliższej rodziny. Robi postępy, malutkie kroczki do przyszłości. Codziennie ogląda nagrania, aby na nowo nauczyć się bycia sobą. Zaczyna się zastanawiać kim była i czy jest szansa, by znów być Jenną sprzed wypadku. Czuje się samotna i niezrozumiana, nie potrafi opisać swoich uczuć, gubi słowa- na nowo uczy się ich znaczeń. Czuje, że coś się zmieniło, a rodzice nie mówią jej wszystkiego. Ma rację… Prawda, od której odizolowali ją najbliżsi jest przerażająca i sprawi, że dziewczyna przez długi czas nie będzie potrafiła się z nią pogodzić.

piątek, 7 października 2011

Tutaj mogę być kimś innym.... wystarczy spróbować...

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Ilość stron: 296
Data wydania: 2009-06-10
Cena: 29,90 zł
Opis wydawcy: Dwie dziewczyny będące na pierwszym roku studiów w ramach wymiany studenckiej na jeden semestr zamieniają się uczelniami. Tasha, uwielbiająca przyjęcia i chłopców, wyjedża do Oxfordu. Natomiast Emily - pilna i zdolna studentka, zainteresowana wyłącznie nauką, trafia na Uniwersytet w Kalifornii, gdzie króluje dobra zabawa.
Po katastrofalnych pierwszych dniach dziewczyny zaczynają kontaktować się online i postanawiają pomóc sobie nawzajem poprzez napisanie "przewodnika przetrwania”.






Co robią ludzie, gdy ich świat się wali i przestaje przypominać scenariusz jakiejś hollywoodzkiej superprodukcji?
Odpowiedzi jest tyle ile osób, które przeżywają swoje życiowe niepowodzenia.
Jedni płaczą, drudzy zaszywają się w czterech ścianach lub ignorują wszystko i wszystkich, inni udają, że się nic nie stało… Każdy z nich próbuje żyć dalej na swój sposób…

Można również uciec…
Podjąć szybką decyzję, pod wpływem chwili… Spakować walizkę i ruszyć dalej, nie oglądając się za siebie…
Wziąć udział w wymianie studenckiej…
Stać się kimś nowym, zostawić przeszłość daleko w tyle… tysiące kilometrów…
Czy aby na pewno?


Tashę i Emily różni wszystko: adres zamieszkania, środowisko w jakim żyją, zainteresowania, styl ubierania się, zachowanie… Łączy je tylko jedno… Wymiana studencka.

Dla Tashy wyjazd do Oksfordu to jedyna szansa, aby zapomnieć o skandalu jaki miał miejsce z jej udziałem w Stanach. Postanawia być anonimowa, żyć w spokoju, bez wytykania palcami, szeptów i śmiechu ludzi, których mija na ulicy.
Zimna i deszczowa Anglia nie jest tym czego się spodziewała. To prawda, nikt nie rozpoznaje jej jako: „ta która wszystko zniszczyła”, ale jest traktowana jako ktoś gorszy, wśród zdolnych i ambitnych studentów prestiżowej uczelni.

Emily po zerwaniu z chłopakiem, również ratuje się wyjazdem za granicę. A jedyne miejsce, które zechce ją przyjąć okazuje się uczelnią Natashy. Brytyjce nie jest łatwo, ze swojego uporządkowanego życia przenosi się do zagraconego studenckiego mieszkania. Otacza ją tłum ludzi, którzy chcą się tylko bawić, leniuchować i nie mają sprecyzowanych planów na przyszłość. Dla Emyli to czyste szaleństwo.
Do czasu…

piątek, 16 września 2011

"Czas nie zaczeka na ciebie."

Wydawnictwo: Amber
Ilość stron: 296
Data wydania: 2009-04-17
Cena: 29,80 zł
Opis wydawcy: Dziwne rzeczy dzieją się na odległym mroźnym archipelagu. Niezwykłe skrzydlate stworzenia latają nad skutymi lodem mokradłami, zwierzęta-albinosy kryją się w ośnieżonych lasach, białe meduzy jarzą się w głębinach oceanu.

A Ida MacLaird powoli zamienia się w szkło...

Midas Crook stroni od ludzi. Z pasją uwiecznia na fotografiach swój czarno-biały świat. Dzięki Idzie odkrywa inne kolory...
Za wszelką cenę muszą powstrzymać jej zagadkową przemianę. Ale czas ucieka nieubłaganie...




Życie konkretnej osoby, to pojedynczy rozbłysk pośród miliona innych…
Może być, jak szybkie mrugnięcie lub leniwe otwieranie oczu o poranku…
Jednak zawsze jest chwilą, małą cząstką w nieskończoności czasu…

Gdy świat pędzi naprzód, ofiaruje ci obietnicę przyszłych przygód i radości, myślisz, że masz wieczność, aby wszystkiego doświadczyć…
Jak mylne jest to wrażenie…

Co zrobisz, gdy widmo jutra zostanie ci nagle odebrane?
Gdy będąc młodym człowiekiem, myśląc iż masz świat na wyciągnięcie ręki, dowiesz się, że pozostało ci niewiele czasu...
A twoje ciało zacznie zamieniać się w szkło, coraz szybciej i szybciej…
Pozwolisz prowadzić się losowi, czy weźmiesz życie w swoje ręce?
Będziesz walczyć, czy egzystować?
Pozwolisz sobie na miłość, czy otoczysz się samotnością, jak szczelnym kokonem?


Ta powieść jest jak rzadka orchidea – piękna i ekscentryczna” – tak o debiutanckiej powieści Alego Shan’a napisało brytyjskie wydawnictwo Atlantic Books, te słowa chyba najtrafniej opisują tę książkę.
Wyobraźmy sobie kwiat zapakowany w folię przyozdobioną wstążeczkami, aby się do niego dostać musimy powoli ściągać opakowanie, tak aby nie uszkodzić tego pięknego okazu.
Warstwa, po warstwie…
Odsuwamy na bok słowa, choć pełne poetyckości, które jakby ograniczają nam dostęp do prawdziwego znaczenia powieści, wyrzucamy niepotrzebne, nudzące nas fragmenty…
Wreszcie możemy cieszyć się obcowaniem z pięknem i zachwycającą innością tej powieści.

To jedna z tych książek, nad którymi dumam po ich przeczytaniu.
Zostawiła po sobie myśli nieujarzmione, emocje bez ujścia, słowa poplątane…
Nie było nagłego wybuchu „Uwielbiam!”, „OMGsh!” czy „Beznadziejna…”
Była cisza… przedłużająca się cisza dookoła mnie i wielka batalia myśli w mojej głowie.

Opinie na temat książki są różne…
To pewnie przez jej ekscentryczność, narrację, tematy jakie porusza, wykorzystanie interesującego motywu – zamiany w szkło - w taki, a nie inny sposób.
A jednak coś w niej jest, oprócz pięknej nastrojowej okładki i intrygującego tytułu, co nie pozwala mi o niej zapomnieć.
Mamy tutaj miszmasz rozdziałowy, teraźniejszość miesza się z przeszłością, każdy bohater wyrywa się do nas ze swoją historią, fikcja przeplata się z rzeczywistością, na początku czytania książki wywołuje to trochę zamieszania, ale z czasem idzie się przyzwyczaić do stylu autora.

Nie ma tutaj szybkich zwrotów akcji, napięcia, jakiejś wielkiej tajemnicy, czy romantycznej opowieści o niebezpiecznej miłości.
Fabuła mknie powoli, jak ostrożne kroki Idy McLaird po uliczkach St. Hauda’s Land. Tutaj ważni są bohaterowie – ich uczucia, to co sprawiło, że są tacy, a nie inni.
To opowieść o ludziach, samotności i przemijaniu. Historia o zmianach, jakie zachodzą w człowieku, gdy sobie na nie pozwoli.